Niepłodność boli. Porozmawiajmy. ida27 blog



Wstyd
Wczoraj wieczorem mąż niezobowiązująco zaproponował oglądanie filmu. Padło na "Kobietę w czerni". W 52 minucie filmu mąż po raz trzeci zaproponował, żeby już nie oglądać tego filmu. Albo z zakończeniem wstrzymać się aż się rozwidni (światło w  pokoju zapaliliśmy jakieś 15 minut wcześniej ale nic to nie dało).  Z wielką ulgą natychmiast się zgodziłam. Matko, ale z nas cieniasy... Wstyd!
2012-05-21 08:18:02 skomentuj (0)
Dywanik



- Kochanie, przykro mi ale dzisiaj nie będzie obiadu.
- A czemuż to ach, czemuż???
- A nic. Tylko dywanik mi trochę przeszkadza.


2012-05-16 11:47:18 skomentuj (3)
Bardzo zimna Zośka
Czasami jest tak, że niby nic się nie dzieje. Przeskakuję kolejne przeszkody dnia z wyćwiczoną skutecznością. Żadnych dramatów, greckich tragedii, nagłych zwrotów akcji. Wszystko pod kontrolą. A mimo to i tak jedyne na co mam ochotę to jechać szybko do domu i wtulić się w ciepłe, drobne ciałko "małego misia".
2012-05-15 14:47:06 skomentuj (1)
...

Tylko otworzyłam dzisiaj rano oczy, zaprawdę jeszcze nie zdążyłam ruszyć ani nóżką ani rączką, jak powitał był mnie wzrok mojego męża wyrażający skrajną panikę i skrajne oczekiwanie. Dotarło do mnie, że to dziś. Już za kilka godzin DOWIEM SIĘ. Nie powiem, trochę mnie ścięło. Oblała mnie fala gorąca bo już sama nie wiem czy chcę czy nie chcę. Bo jak się nie uda to co? Zostaje po staremu czy będziemy coś kombinować? A jeśli się uda to co? Jak przeprowadzić tę wielką życiową zmianę bez szwanku na psychice głównych zainteresowanych. Jak ustalić plan logistyczny i powiązać go z pracą? Nie wiem, nie wiem, boję się.

W stanie silnego napięcia wewnętrznego pojechaliśmy do pracy, zapowiedziawszy w domu, ze powrót może się opóźnić gdyż będziemy WIZYTOWAĆ. A potem mąż zadzwonił do mnie, że jedenasty jest jutro i coś się nam pokoziołkowało. Tak więc jeszcze jeden dzień nerwów. Albo luzu.

Tak więc WIZYTOWAĆ będę jutro. Publiczne Przedszkola w wwl. Gdyż u nas na wsi nie ma internetu i trzeba udać się do każdej placówki, do której się aplikowało, aby na analogowej liście szukać nazwiska swojego dziecka. Matko, jakiego mam stresa!!!


2012-05-10 10:55:24 skomentuj (7)
Mały "miś", mała gąbka i duży samochód


"Mata pomoże!!!!"
2012-04-24 11:19:39 skomentuj (1)
W komplecie


"Ale ten zamaszysty krok to ma po Tobie. W komplecie z "charakterkiem"."
2012-04-23 10:12:53 skomentuj (2)
A, bo się w końcu wnerwiłam...

Wróciłam wczoraj z jogi i zamiast iść grzecznie przytulić się do męża, włączyłam jakiś kanał informacyjny (duży błąd), na którym Macierewicz mówił o wojnie. Słuchałam go i słuchałam i docierało do mnie, że naprawdę żarty się skończyły. Bo zgadzam się z nim, że atak nastąpi. Co do tego mam jakąś bardzo wyraźną pewność. Ale bynajmniej nie będzie taki jak Macierewicz sobie wyobraża. Że Rosjanie są w stanie podłożyć bombę w samolocie, w to nie wątpię. Nie wątpię także w to, że jeśli tylko Putina najdzie taka fantazja to Macierewicz, Kaczyński i wielu innych tygodniami umierałoby w męczarniach zatrutych jakąś francą. Ale po co? Przecież o wiele łatwiej jest wprowadzić embargo na handel mięsem, albo warzywami albo czymś innym. Do Ruskich już jakiś czas temu dotarło kto tak naprawdę rządzi światem: ten kto ma kasę. Ograniczenie w handlu zaboli o wiele więcej osób. No, Macierewicza i Kaczyńskiego nie za bardzo bo przecież oni mają państwowe ciepłe posadki i Sejm raczej nie zbankrutuje. Tak więc za kasę z moich podatków, zamiast zabrać się do solidnej roboty i naprawiania gospodarki, mogą sobie pozwolić na wywoływanie wojny.

Tak z podwórka firmy gdzie pracuję… Sprzedajemy do Rosji dwie, niestety tylko, ale za to bardzo drogie substancje. Robi to nam połowę obrotu eksportu. Wejście tam na rynek to były lata próśb, audytów i rozmów. W ogóle Rosjanie są bardzo trudnymi partnerami bo zachowują się jakby im nie zależało. W tej chwili, przy szalejącym kryzysie i spadku marż na zachodzie, jeśli Rosjanie pokażą nam faka z mojej firmy znikają trzy osoby.

No ale co to obchodzi Macierewicza i Kaczyńskiego? I nie mówię o tym, żeby śledztwo w sprawie Smoleńska odwiesić na kołek. Sprawy muszą być wyjaśnione ale jest takie rosyjskie przysłowie: „Ticho jediesz dalsze budiesz.” Tylko, że wtedy z jaką ideą iść na wybory?


2012-04-20 10:26:40 skomentuj (1)


      księga gości

New Love
Joga-Joga coś dla ciała i dla ducha

Real Love
fan
official

Hurtownia
Barbarella
wonderwoman
pierwsza
case
mama Igora
rosemary
chuda
zebra
greta
fringilla
warszawiak
bena
szop
khem
change
wektor
majk
zimno

tutaj inwektywy: ida27@poczta.onet.pl


2012
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
sierpień